Zostali nieliczni
#W#W Golczewie została młodziez ucząca sie, dzieci z matkami i ci nieliczni, którzy mają pracę z której są zadowoleni. Reszta wyjechała na Zachód bądź do wyjazdu się szykuje.
Jedynym wyjściem dla mieszkańców gminy, podobnie jak wielu innych w Polsce, jest wyjazd na Zachód. Wprawdzie trzeba tam ciężko pracować, często spotykając się z upokorzeniem i poniżeniem, ale i też z którego można przywieźć pieniądze, których nie zarobiliby w kraju przez kilka lat. W rozliczeniu takich wyjazdów są wyrzeczenia rodzin, z którymi rozstają się na długie miesiące. Kiedyś w naszej historii matki i żony też czekały na synów i mężów. Tych wywiezionych na Sybir. Teraz również czekają. Na powrót tych, którzy wygnali się dobrowolnie dla dobra rodziny.
Bardzo dużo ludzi wyjechało, bo tu ani pracy, a jak już, to zarobki marne, groszowe. Zostali ci, którzy są zadowoleni z pracy, do pracy się przyzwyczaili bądź też za pracą nigdy nie przepadali. A reszta, jak ma wybór dostania tu brutto tysiąc sto złotych, a w Anglii czy Irlandii kilka razy więcej, nie zastanawia się. Wybiera Zachód.
Inne tematycznie powiązane strony:
†
|