Sprzedawca w sklepie Tabak
Coraz więcej wyjeżdża. Widzę to po obrotach sklepu. Wiedzą, że na Zachodzie tytoń jest droższy, to przychodzą i robią zapasy u mnie. Wielkość zakupu, to wyznacznik tego, na jak długo jadą. Czasami wpadają, by zobaczyć rodzinę i znowu na saksy. A przed tym do mnie po nowy zapas.
Inne tematycznie powiązane strony:
†
|